Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 kwietnia 2014

Wielkanocne "co nieco"

Nasze materiały "montessoriańskie" pokazałam w tym POŚCIE - teraz pokażę Wam nasze bingo wielkanocne, domino i zestaw zagadek.
To taki już stały zestaw, który staram się przygotować do każdego tematu. Jeśli nie teraz to na pewno przyda się w następnym roku.

I tu moja wielka prośba - na przygotowanie materiałów poświęcam bardzo wiele czasu. Udostępniam je, bo wiem, jak wiele korzyści przynosi nam wspólna praca i zabawa nimi.
BARDZO PROSZĘ o nie rozpowszechnianie ich bez mojej zgody - będzie mi bardzo miło jeśli polecicie naszego bloga a ja na pewno udostępnię materiały naszym nowym czytelnikom.
Dziękuję też, za wieeeeeele miłych słów, za to, że dzielicie się swoimi doświadczeniami, pomysłami - czytam wszystkie Wasze komentarze i aż się chce CHCIEĆ :)

Obrazki do materiałów pochodzą z internetu - z różnych, przeróżnych stron. Każda zabawa, którą Wam udostępniam to wiele godzin przed komputerem, nie jestem w stanie namalować wszystkiego sama, zrobić zdjęć. Staram się, by wszystko pochodziło z bezpłatnych stron dla nauczycieli (zwykle są to strony zagraniczne). Materiały udostępniam Wam bezpłatnie i proszę o uczciwe ich wykorzystywanie W DOMU lub W PRZEDSZKOLU/SZKOLE. Są to materiały edukacyjne - służą lepszemu wykorzystaniu czasu spędzonego z dzieckiem. Ułatwiają pracę, zwłaszcza osobom bez wykształcenia pedagogicznego lub bez umiejętności przygotowywania materiałów samodzielnie.
Nie zgadzam się na rozpowszechnianie materiałów inny sposób, niż podanie linka do właściwego wpisu na blogu!!!! Jeśli umieszczasz link na swoim blogu/stronie - umieść link do wpisu a nie materiałów do ściągnięcia.
Nie umieszczaj moich materiałów nigdzie, gdzie nie chciałbyś znaleźć swoich własnych!!!!!!!

1. Bingo wielkanocne
pierwsze obrazki należy rozciąć na kartoniki (podkleić grubszym kartonem lub zalaminować)
plansze (każda z 6 obrazkami) rozcinamy. Każdy gracz (może ich być aż 16) losuje jedną planszę. Jeśli grasz ze swoim dzieckiem możecie losować nawet 2-3 plansze.
Ustawcie między wami miseczkę z żetonami/kamykami/klockami - czymś czym będziecie zakrywać obrazki.
Kartoniki tasujemy i układamy w stosiku obrazkami w dół. Obrazki odkrywamy po kolei, nazywając je (Tu możemy prosić dziecko o powtórzenie słowa, lub nazwanie w innym języku)
Gracz, który ma na swojej planszy taki sam obrazek zakrywa go żetonem. Wygrywa osoba, która pierwsza zakryje wszystkie obrazki na swojej planszy.


2. Domino - no zasad chyba nie trzeba szczególnie tłumaczyć :)
rozcinamy kartoniki, odwracamy obrazkami w dół. Rozdajemy kartoniki pomiędzy graczy.
Wygrywa osoba, która pierwsza pozbędzie się swoich kartoników.
wrzucam Wam domino obrazkowo wyrazowe polskie i angielskie :)

3. Zagadki - połączyłam wszystkie znane mi zagadki o temacie wielkanocnym, do każdej zagadki dobrana jest odpowiedź obrazkowa. Można je wykorzystać jako książeczkę lub grę z szukaniem odpowiedzi.



inne Wielkanocne materiały do ściągnięcia tu: http://raaanyjulek.blogspot.com/2013/03/wielkanocne-poeczki-pracowitej-mroweczki.html

czwartek, 4 kwietnia 2013

Model jaja - jak zrobić?

Nawet nie wyobrażałam sobie kiedyś ile fantastycznych "pomocy naukowych" można przygotować w domu.
Pewnie gdybym mogła sobie pozwolić większość rzeczy bym kupiła - choćby po to by zaoszczędzić czas...
niestety ceny pomocy w Polsce są raczej przygotowane "pod" placówki, które wiadomo i tak zamówią. Niekiedy cena jest niezwykle niewspółmierna do stopnia skomplikowania pomocy.
są też pewne plusy - te pomoce mają atest i może nie niszczą się tak szybko jak te domowe.

Opracowywałam ciągle jakby tu w domowym zaciszu "podrobić" pomoce dla mojego szkraba. Dla mnie realizowanie wyzwania było bardzo wciągające. Efekt przyniósł nie tylko pomoce ale i satysfakcję, że ja SAMA hihi :P

Jakoś tak wydawało mi się, że mam duuużo czasu, że te 3 urodziny takie odległe -a tu już!
Wielu pomocy jeszcze nie mam, niektóre będę musiała kupić np. różową wieżę, brązowe schody i cylindry. Ale resztę muszę porządnie przejrzeć i zabrać się do pracy poważniej - zostały mi na to tylko 3 miesiące  :)))

Dzisiaj pokażę Wam model jaja, który zrobiłam minimalnym kosztem. Julek go uwielbia, nosi ogląda, opisuje, nazywa części :)

Potrzebujemy:
jajo styropianowe (teraz można kupić za 2-3 zł)
karton
ołówek, kredki, mazaki ew. kolorowy papier
taśma dwustronna
wzór wnętrza jaja "z" i "bez" kurczaczka w środku (dodaję na końcu posta)

Wykonanie:
1. Ostrym nożem rozetnij jajo na pół. Drobnym papierem ściernym wyrównaj brzegi i powierzchnię cięcia.
2. Odrysuj jajo na kartonie, wytnij obie części
3. Na połówkach naszkicuj wnętrze jaja, niektóre elementy można wyciąć z kolorowego papieru - zalaminuj.
4. Przyklej zalaminowane elementy taśmą dwustronną - zewnętrzną stronę jaja można pomalować kremowym i białym kolorem :) tadaaaam

A to wzory, które przeniosłam na papier - niestety trzeba się pofatygować artystycznie, bo nie mogłam żadnego obrazka dopasować rozmiarem:

*nie znam źródła tych obrazków, jeśli ktoś może pomóc proszę o info :)

Na boxie dostępne są karty do lekcji trójstopniowej opisujące dokładnie budowę wewnętrzną jaja.

Mam jeszcze do Was prośbę - Jeśli chcecie zamieszczać gdzieś materiały raaany Julka proszę o informację lub odesłanie do źródła - dziękuję!

piątek, 29 marca 2013

Wielkanocne półeczki pracowitej mróweczki

Julek coraz chętniej wykonuje zadania i korzysta z pomocy w stylu Montessori.
Na naszych półkach wiosenne porządki - taka zmiana to mój ulubiony etap tworzenia pomocy. Dodawanie ich i obserwowanie pracy i zainteresowań Julka podsuwa mi nowe pomysły. Ciągle mam takie uczucie, że z niczym nie zdążę...

Z rączkami Jula jest już znacznie lepiej, myślę, że to za sprawą codziennego gmerania w plastelinie i ciastolinie. Niemal bez przerwy Jul robi kuleczki, przykleja je do kartonu, rozsmarowuje, wałkuje... Zużywa przy tym tony materiałów... a raaany mama ogromnie cieszy się z efektów :)))

Wrzucam Wam zdjęcia naszych pomocy, Julek coraz częściej odmawia współpracy - tzn chce za bardzo współpracować, czyli robić zdjęcia hihi :) Kilka udało się pstryknąć z ukrycia :P

Co znalazło się na naszych półeczkach?
1. Karty do lekcji trójstopniowej - Wielkanoc - pojęcia i wybrane zwyczaje Służą mi do prezentacji na naszej makatce - opowiadamy sobie, rozpoznajemy różne elementy. Ich znaczenie wzrośnie zwłaszcza po świętach, gdy Julek będzie wszystko kojarzył z bieżącymi wydarzeniami.
2. Rodzaje pisanek - karty z różnymi sposobami ozdabiania wielkanocnych jaj. Ze starszym dzieckiem można pokusić się o wykonanie jaj wszystkimi technikami.
3. Koszyk wielkanocny - pusty koszyk i niezbędne do niego elementy. Zadaniem Julka jest wykonanie swojego koszyka, ułożenie pokarmów i elementów dekoracyjnych.
4. Klamerkowa matematyka - karty z kolorowymi obrazkami - dziecko liczy obrazki i przyczepia klamerkę przy odpowiedniej cyfrze. Kolory cyfr na kartach odpowiadają kolorom schodków liczbowych Montessori.
5. Tacka na jaja + szczypce. Zadaniem dziecka jest umieszczenie jednego jajeczka na każdym polu
6. Motywy wielkanocne do nakłuwania - To ćwiczenie opiszę dokładniej w osobnym poście :)
7. Dźwiękowe jaja - plastikowe jajka (z jajek niespodzianek) wypełnione różnymi materiałami - zadaniem dziecka jest znalezienie par.
8. Miejsce ćwiczeń praktycznych - przygotowanie, sianie i hodowanie rzeżuchy.
9. układanie mini jajeczek na przyssawkach
10. Ćwiczenia z ubiegłego roku - układanie jaj pod względem wielkości - dopasowywanie do kart
      utrwalanie - najmniejszy z...., największy z......
11. Budowa wnętrza jaja - karty naukowe i model jaja
12. Sekwencja - układanie kart w kolejności - wykluwanie się z jaja.

13. Dobieranie pisanek parami
14. Przenoszenie jajek łyżką

Materiały do pobrania:

- karty do lekcji trójstopniowej - tu
- karty z motywami do nakłuwania - tu
- karty z rodzajami pisanek - tu
- karty do liczenia 1-10 tu

środa, 27 marca 2013

małe rączki - dużo pracy :)

Dzisiaj o tym jak najprościej zapewnić dziecku zajęcie na dłużej.
Ozdabianie jajek wielkanocnych to ulubiona przez dzieci zabawa. Te prawdziwe jednak lubią się potłuc - niestety. Są też małe i nie nadają się dla niewprawionych jeszcze małych rączek.

Możemy maluchowi zaproponować zrobienie bardzo dużego jaja, które po wysuszeniu można ozdobić dowolną techniką.

Potrzebujemy starych gazet, balona i kleju z mąki i wody.
Klej jest świetny - bardzo dobrze trzyma papier, jest bezwonny i nietoksyczny... no co by nie powiedzieć jadalny nawet. Dlatego można go wykorzystać w zabawach z najmłodszymi dziećmi, które nie bardzo jeszcze kontrolują wędrówki swoich rączek do buziaka :)

Do gorącej wody dodajemy mąkę i bardzo dokładnie mieszamy by nie powstały grudki. Kleju używamy gdy ostygnie. Ja zrobiłam z proporcji 2 szklanki wody i 1 szklanka mąki - ta ilość wystarczyła na 3 jaja.

Na początek drzemy gazety na dość szerokie paski - już tutaj mamy dużo zabawy i ćwiczeń dla małych rączek.
Następnie balon smarujemy klejem i oklejamy gazetami tak, by dobrze przylegały i nie były pomarszczone. Na suche gazety nakładamy znów klej i przyklejamy kolejne warstwy. Można użyć oczywiście pędzli ale bardziej zabawne jest używanie rąk.
Julek na początku nie chciał się brudzić ale jak widział moje papranie szybko się zachęcił.
Na naszym balonie wylądowały 3 warstwy gazet. Całość na koniec jeszcze posmarowałam klejem i odłożyłam na kaloryfer do wyschnięcia. Następnego dnia balon był już gotowy do zabawy.
Przekłułam balon i wyciągnęłam przez malutki otwór.
Julek pomalował balon farbą plakatową a później już pozostało ozdabianie wyciętymi z papieru motywami.

To także było jego zadanie - na jednej z półek mamy tacę z kolorowymi paskami papieru i ozdobnymi dziurkaczami. Julek ćwiczy wycinanie a przy okazji mamy gotowe elementy do ozdabiania jego prac.
W taki sposób powstały też duże jaja, które podzieliłam na pasy - w każdym nakleiłam pierwszy wzór. Zadaniem Julka jest dokończenie wzoru. Bardzo lubi bawić się klejem więc mamy połączenie przyjemnego z pożytecznym.
Następne zajęcie z jajem to stworzenie jajcarskich zwierzątek - znalazłam wiele wzorów i nie mogłam się zdecydować :) W domu od jakiegoś czasu wszystkie potrawy wymagające użycia jajek poprzedzało moje robienie wydmuszek. Zgromadziliśmy mały zapas i stworzyliśmy nasz mały zwierzyniec.

 Wykorzystałam wydmuszki pomalowane na jednolite kolory, samoprzylepne oczy, druciki kreatywne, pompony. Resztę elementów wycięłam z papieru, a wszystko przykleiłam klejem na gorąco :)))

Pani Ko
Pan Kic
Pani Be
Pan Chrum
Pani Kum